Wszyscy chcą LTE, ale ze stacji … jak najdalej od siebie

Jak informuje nasz Czytelnik, na Dolnym Śląsku możemy zaobserwować kolejny konflikt między mieszkańcami, a władzami miasta na kanwie planów budowy stacji bazowej operatora sieci komórkowej. Podobnie, jak w przypadku miasta Pieszyce, o czym pisaliśmy tutaj, również w przypadku Świdnicy – bo o to miasto tym razem chodzi – sprawą zajęły się lokalne media. Obie sprawy, ta pieszycka i ta świdnicka wyglądają jednak łudząco podobnie. Dotyczą bowiem obszaru, gdzie sygnał sieci komórkowej jest bądź lada moment stanie się trudny do odnalezienia. W pobliżu bowiem nie ma stacji, która byłaby w stanie zapewnić klientom świadczenie usług operatorskich na należytym poziomie. Ponieważ w obu przypadkach protestujący częstokroć mówią: nadajnik być może tak, ale nie w tym miejscu – raz jeszcze podkreślamy, iż po pierwsze, w tym „innym” miejscu też mogą być zainicjowane protesty na bazie tych pierwotnych i klienci będą czekać na jakość usług całe lata i albo się doczekają albo nie, po drugie zaś – to „inne” miejsce wcale nie musi być rozsądne z punktu widzenia właśnie jakości świadczonych usług. Stacji nie buduje się na zasadzie „gdzie popadnie”, ale zwykle tam, gdzie warto odciążyć ruch stacji już działających, aby zoptymalizować jakość sieci albo buduje się je tam, gdzie dociera śladowy sygnał ze stacji losowych bądź sygnału nie ma wcale i z określonych obszarów napływa najwięcej reklamacji. Jeśli więc chcemy dziś mieć internet, najlepiej z prędkością LTE – nie możemy co i rusz wzniecać protestów „dla zasady”, bo inni tak robią, ale zwyczajnie współpracować i nawet w przypadku protestów zachować umiar, zdrowy rozsądek i zrozumienie. A już tym bardziej wtedy, kiedy stacja bazowa wcale nie jest planowana w punkcie skupisk ludności, na ciasnym osiedlu w jego środku, czy na środku parku, ale często na terenie przemysłowym lub półprzemysłowym i tak naprawdę wcale nie będzie „świeciła” w nasze okno, choć na bazie emocji takie argumenty zwykle padają. Raz jeszcze podkreślamy, że telefon przy uchu, w szczególności, kiedy ma problem z odebraniem stabilnego i prawidłowego sygnału z logicznej stacji – zaszkodzi nam bardziej, aniżeli stacja bazowa nawet w pobliżu, ale z wytłumionym sygnałem, bo od naszej głowy jest w sporej odległości, a wewnątrz mieszkań napotyka na dodatkowe bariery w postaci wcześniejszych przeszkód i naszych ścian

źródło: swidnica24.pl / informacja własna

FacebookTwitterGoogleLinkedInReddit