Co dalej z realnym pokryciem Karkonoszy ?

W Karkonoszach, na dachu drewnianej szopy, sąsiadującej ze schroniskiem „Strzecha Akademicka” wszyscy operatorzy posiadają swoją, dwusektorową stację bazową. Plus: BT-34503, GSM only, modernizacja przekładana w nieskończoność, operatorzy Networks! ( Orange i T-Mobile ): UMTS900. Tyle informacji podstawowych. Realia wyglądają tak, że wychodząc na plac obok schroniska „Strzecha Akademicka” od strony północnej, w większości nie mamy możliwości zrealizowania u każdego z operatorów nawet połączenia głosowego. Na azymutach anten, u operatorów Networks! można skorzystać z usług, podobnie jest w większości przypadków wewnątrz schroniska. Tak samo jest w Plusie, z wyjątkiem tego, że Plus nie gwarantuje swoim klientom żadnej sensownej technologii transmisji danych, a w GSM na dziś są już marne szanse na skorzystanie z internetu. W stacji niestety brakuje dwóch istotnych elementów i dotyczy to wszystkich operatorów:
a) optymalizacji tilt mechanicznego, a z dużym prawdopodobieństwem – również dopasowania rodzaju anten do specyfiki topografii w górach
b) conajmniej dwóch dodatkowych sektorów: jednego, którego brakuje w kierunku szlaku na Śnieżkę ( wcześniej „Dom Śląski ) i drugiego, którego brakuje na szlak żółty w kierunku Karpacza. Sektor istniejący jest bardziej adekwatny do biegu szlaku czarnego
Elementem istotnym jest to, że dla przykładu, u obu operatorów Networks! są spore problemy z realizacją połączenia głosowego w sąsiednim schronisku „Samotnia”, test transmisji danych odbywa się również dopiero za 5-6 razem. Dodajmy, że przy biegu szlaku, wzdłuż jego głównej nitki, tj.: od Świątyni Wang, przez schroniska: „Samotnia”, „Strzecha Akademicka”, „Dom Śląski” po szczyt „Królowej Karkonoszy” – Śnieżki – istnieje możliwość zagwarantowania sygnału na większości szlaku. Tak jest przynajmniej w przypadku Orange i T-Mobile. Ale … obaj operatorzy nie potrafią stanąć na wysokości zadania. Swoje konsekwencje przynosi zapewne praca projektowa wyłącznie nad mapami cyfrowymi, bez zobaczenia sytuacji na miejscu i uczciwego przeanalizowania statystyk. Przy ul. Spokojnej, na maszcie „Emitela”, zarówno Orange i T-Mobile, jak i Plus mają swoją stację. Stacja Networks! jest własnością T-Mobile, więc za jej jakość odpowiada T-Mobile oraz spółka Networks! Anteny tego operatora są posadowione na najwyższej galerii masztu, więc jest spora rezerwa na wszelkie optymalizacje i weryfikacje. Niestety, na rezerwach się kończy. Stacja nie pokrywa ani wyjazdu z Karpacza w kierunku Borowic, ani nie dedykowano w niej sektora na czerwony szlak w kierunku schroniska „Samotnia”. Mało tego, nawet przy Świątyni Wang jest losowy sygnał ze stacji odległych, choć do stacji przy ul. Spokojnej jest zaledwie 300 metrów ! Reasumując, idąc szlakiem czerwonym w kierunku schroniska „Samotnia” otrzymujemy losowy sygnał z tzw. „bylekąd”. Nieco inaczej, choć nie bez wyjścia jest w przypadku Plusa. Na maszcie przy ul. Spokojnej ma posadowione anteny najniżej, co oczywiście nie oznacza, że gdyby była chęć, to może znalazłyby się i możliwości pokrycia zarówno sąsiedztwa Świątyni Wang, jak i wyjazd na zachód w kierunku Borowic, jak również dołożenia sektora na czerwony szlak w kierunku „Samotni”. Jak wspomniano wcześniej, w schronisku „Samotnia” jest, jak jest, a w Plusie GSM only ! Stacja obok schroniska „Strzecha Akademicka” na szopie wygląda i działa kuriozalnie, bardzo potrzebnej stacji na schronisku „Dom Śląski” operatorzy nie wybudowali, przy przejściu granicznym Okraj, „w dole”, na północ od „Domu Śląskiego” stacji również brak ( operatorzy czescy mają stację niemal na samej linii granicy Państwa na dachu restauracji ), a jedynym „pozytywem” jest to, że Networks! posiada stację na szczycie Śnieżki, czego Plus niestety po wypadku budowlanym obserwatorium  na Śnieżce – nie odtworzył. Stacja Networks! na Śnieżce nie zapewnia jednak pokrycia biegu szlaków pod górą, bo jest za duża różnica wysokości. Reasumując, mamy co mamy, choć mogłoby być znacznie lepiej. Podobnie rzecz się ma w przypadku pokrycia szlaku górą, od Strzechy Akademickiej, przez „Słoneczniki”, w kierunku schroniska „Odrodzenie” i dalej – do „Śnieżnych Kotłów”. Choć operatorzy czescy mają stację tuż w sąsiedztwie schroniska, to polscy doszli zapewne do wniosku, że obsługa klientów przez roaming wystarczy. Może i tak. Tym bardziej w obecnych realiach roamingowych. Niemniej – z wizerunkowego punktu widzenia i z punktu widzenia traconych na roamingu przychodów oraz bezpieczeństwa turystów w górach – to chyba mimo wszystko nie tak, ja być powinno. O tym, że Plus, mając spore szanse, graniczące z pewnością – nie pokrył ani szlaku izerskiego od Polany Jakuszyckiej, przez schroniska: „Orle” i „Chatkę Górzystów” do Stogu Izerskiego – pisaliśmy wcześniej. Podobnie, jak o tym, że operator, przez te same uchybienia – nie pokrył biegu drogi wojewódzkiej nr 385: Szklarska Poręba – Świeradów Zdrój. Wypada na pokrycie tych miejsc zwrócić uwagę operatorom z grupy Networks! Na koniec, w bieżącej informacji, prezentujemy zainteresowanym zdjęcia kuriozalnej stacji Plusa i Networks! na szopie, sąsiadującej ze schroniskiem „Strzecha Akademicka”, z apelem, aby jednak coś zrobić i z tą stacją i z tymi, które mogą pokryć szlaki, o których wspomnieliśmy wcześniej

Zdjęcia:
fotografia 1
fotografia 2
fotografia 3
fotografia 4
fotografia 5
fotografia 6

źródło: informacja własna

FacebookTwitterGoogleLinkedInReddit