Parametryzacja sieci zza biurka a jakość w terenie

W ostatnich latach, ze strony operatorów bardzo często spotykamy się z modnymi obecnie stwierdzeniami: „zdalna regulacja pola pokrycia” lub „zdalna regulacja tilt”. Oznacza to, że operator, z poziomu dostępnych systemów, czasami własnych, a najczęściej dostarczanych wraz z infrastrukturą sieciową od dostawcy – ma pewien zakres możliwości doprecyzowania pola pokrycia sygnałem, głównie w momencie otrzymywanych reklamacji bądź reparametryzacji lub budowy stacji w sąsiedztwie. Jest to tzw. „regulacja elektryczna”. Bazując na doświadczeniach własnych, ale również na wymianie opinii z przedstawicielami pionów radiowych operatorów – w bieżącym serwisie wielokrotnie kwestionowaliśmy jakość takich regulacji w momencie, kiedy bądź uchybienia w bieżącym stanie regulacji bądź topografia terenu lub inne okoliczności skuteczności takiej regulacji przeczą. Podkreślmy, że sprawa regulacji, jak wyżej – najczęściej, choć nie zawsze – dotyczy albo stacji nowych albo tych, na których zaszły zmiany w infrastrukturze lub technologii. Wiele razy wskazywaliśmy na nieskuteczność cytowanych czynności w terenie podgórskim, górskim lub w stacjach, posadowionych wysoko. W informacji tutaj, na bazie stacji Polkomtela zaprezentowaliśmy przykłady, dla których konieczne są:
a) analiza sytuacji ze sprzętem pomiarowym na miejscu
b) regulacja mechaniczna tilt antenowych bądź w uzasadnionych przypadkach wymiana zastosowanych zestawów antenowych w stacji na inne
Przypomnijmy, że stacje, o których mowa, to stacje względem których wciąż otrzymujemy monity od klientów w zakresie pogorszenia jakości ich pracy i trwa to od jakiegoś czasu, mimo tego, że po naszych sygnałach operator podjął się właśnie doregulowania wiązki pokrycia poprzez zmiany tilt elektrycznego. Nieustające monity pokazują jednak, że sytuacja pozostaje bez zmian. W dniu wczorajszym, w portalu operatorskim plusforum.pl – powrócił temat stacji w miejscowości Miedzianka (BT33796), na Dolnym Śląsku, gdzie po jej rozbudowie do czterech sektorów oraz LTE1800 – sytuacja pokryciowa wcale nie uległa polepszeniu, względem tego, co było, a wręcz przeciwnie. Na dziś, mimo bliskiego sąsiedztwa – nie zapewnia poprawnego pokrycia ani gminnej miejscowości Janowice Wielkie, ani szlaku kolejowego Jelenia Góra – Wrocław przez Janowice Wielkie, ani też miejscowości w optycznej widoczności stacji. Wiązka sygnału, praktycznie na każdym z sektorów – rozsiewana jest ponad wymaganym obszarem pokrycia i regulacja elektryczna tilt nic tu nie zmieni, ponieważ tak naprawdę – ograniczy tylko dostęp sygnału dla obszarów dalszych, zaś w przypadku obszarów bliższych stacji, w terenie podgórskim, jak wskazuje doświadczenie – jakościowo pozostanie bez zmian. Właśnie dlatego, w przypadku terenów, o których mowa, po wzajemnych uzgodnieniach, na obszar województw: dolnośląskiego, opolskiego oraz podlaskiego – dotarł wóz pomiarowy T-Mobile, gdzie przy konsultacjach z naszymi przedstawicielami operator, na bazie wyników pomiarów – korygował pracę poszczególnych stacji na miejscu, planował wybudowanie nowych stacji, z których wiele się już zmaterializowało, a wiele jeszcze oczekuje na wybudowanie. Nade wszystko zaś – nie uciekał od odpowiedzialności i nie przyjmował z góry założenia, że plany zza biurka, na bazie posiadanych systemów są niezmienne, niekorygowalne, zaś radiowcy … nieomylni ! Wiele razy podkreślaliśmy, że dotarcie analityków, w tym wozu pomiarowego na miejsce, to nie tylko wynikowa baza danych, z pomiarami sygnału i ustalenie stanu faktycznego, ale nade wszystko ocena zmian od dnia wybudowania stacji do dziś, gdzie zmienia się układ dróg, powstają osiedla mieszkaniowe, czy inna infrastruktura, w tym zaczynają funkcjonować firmy, oczekujące solidnej obsługi telekomunikacyjnej. W przypadku T-Mobile, w wyniku organizacyjnych zmian w Spółce – wiele dokonanych wcześniej zmian zniszczono, dziś trudno również o sensowny kontakt, poza Networks! z kimkolwiek po stronie operatora, kto byłby na tyle zorientowany, aby powrócić do tematów sprzed kilku lat. Żywimy tylko nadzieję, że kolejne zmiany nie będą bardziej degradowały tego, na co poniesiono spore koszty i ogrom wysiłku. Wracając do Polkomtela – operator niestety ma spore skłonności do braku konstruktywnego słuchania tego, co do niego dociera. Trudno również doczekać się reakcji „na miejscu”. Najlepiej byłoby, aby wszystko było zrobione zdalnie, bo przyjęto system, który nie pochłania dodatkowych kosztów. Jak wspomnieliśmy – taka koncepcja ma przysłowiowe „krótkie nogi”, a konsekwencje widać na bazie tego, jak zaczyna wyglądać sieć operatora, który niegdyś uchodził za jakościowego lidera, natomiast obecnie nazywany jest drugim „tanim, Cyfrowym Polsatem” lub „podmiotem, który krok po kroku zmierza do jakości infrastruktury i parametryzacji sieci, znanej z Play”. Przy okazji dodajmy, że grupa Polkomtela do dziś zachowała wartościowych, wymagających i często technicznie zorientowanych klientów, którzy są wrażliwi na to, co otrzymują, ale również często chcą się podzielić z operatorem swoją wiedzą, żeby poprawić jakość tego, co działa. Jak napisał w mailu pod nasz adres jeden z Czytelników, klient Plusa, „gdyby Plus przeanalizował konstruktywnie wszystkie informacje, które przez lata od klientów otrzymywał, w tym te, które były publikowane przez nasz portal oraz te, które pojawiały się na łamach plusforum.pl – sieć działałaby diametralnie inaczej. Oczywiście, wnioski musiałyby prowadzić również w kierunku budowy nowych stacji, a tu jest spory kłopot od lat. Reasumując, raz jeszcze uczulamy osoby odpowiedzialne za sieć w trzeciej strefie radiowej, gdzie jest w jakościowo i pokryciowo najgorzej od lat i region słynie już z definicyjnego niedbalstwa w tym, co jest robione i planowane. Uczulamy na budowanie monolitu radiowego oraz na powrót do czasów, gdzie weryfikowano wiele rzeczy na miejscu. Oczywiście, w przypadku stacji Miedzianka, o której mowa wyżej, warto byłoby ją wesprzeć po korekcie czterema sektorami oraz LTE w sąsiedniej stacji BT-30660 Karpniki, gdzie na trzech sektorach pracuje tylko GSM i UMTS900, a w niewielkiej od niej odległości, przy schronisku PTTK „Szwajcarka” są problemy z dostępem do sieci, choć … podobnie, jak w przypadku monitu klienta na plusforum.pl i stacji Miedzianka – tu stacja w Karpnikach jest również w optycznej widoczności terminala. Stacja BT-30660 Karpniki powinna być również stacją dokryciową dla turystycznych szlaków w Karkonoszach. Obecnie, spełnia to zadanie w wątpliwy sposób. Będąc w obszarze Rudaw Janowickich uczulamy operatora na brak sygnału wewnątrz pałaców: Wojanów i Łomnica oraz wewnątrz budynków w miejscowościach: Trzcińsko, Bobrów, Wojanów, Dąbrowica, w dużej mierze w miejscowości Łomnica oraz na tzw. Osiedlu Łomnickim w Jeleniej Górze ( ul. Liliowa, Konwaliowa, Irysowa, Muzyczna ), gdzie jakość dostępu do sieci można byłoby poprawić rozszerzając do UMTS900 i LTE1800 stację BT-34561, przy ul. W. Pola 8 oraz budując stację tam, gdzie od kilku lat pracuje stacja Play, tj. w miejscowości Dąbrowica, na kominie Fabryki Papieru

źródło: informacja własna

FacebookTwitterGoogleLinkedInReddit