Sygnał sieci komórkowych na trasie Jelenia Góra – Karpacz ( Hotel Gołębiewski )

W celu testowym odwiedziliśmy Karpacz, w tym sprawdziliśmy jakość działania sieci komórkowych  w „Hotelu Gołębiewski”. Polkomtel zapewnia gościom na terenie hotelu sygnał sieci w paśmie UMTS900, z bardzo ograniczonymi prędkościami transmisji, w większości oscylującymi w download wokół 1 Mbps, zaś konkurenci proponują dostęp do sieci 3G w paśmie UMTS900 / UMTS2100. Bardzo losowo, z naciskiem na słowo „bardzo” – w hotelu pojawia się sygnał LTE T-Mobile oraz Orange. Z danych testowych wynika, że sieć w segmencie LTE prezentuje bardzo marne poziomy jakościowe, co sugeruje albo przeciążenie tego segmentu albo jakieś poważne błędy w parametryzacjiu. Pomiary zrealizowaliśmy w hallu hotelu, na parterze, po wejściu do hotelu wejściem głównym. Wcześniej wykonaliśmy również testy na zewnątrz, dosłownie na kilka kroków przez wejściem do hotelu
A. Wyniki pomiarów speedtest.net, wykonane na zewnątrz:
1. Plus:
plus_przed_wejsciem_do_hotelu_20170717_181407

2. T-Mobile:
tm_przed_wejsciem_do_hotelu_20170717_182024

3. Orange:
orange_przed_wejsciem_do_hotelu_20170717_182033

Jeśli idzie o T-Mobile oraz Orange – wyniki pomiarów na zewnątrz mocno zastanawiają, ponieważ operatorzy posiadają również instalacje antenowe zewnętrzne. Warto także dodać, że za sieć w hotelu „Gołębiewski” odpowiada T-Mobile oraz – integrator – Networks! Nie wspominamy o tym bez przyczyny, ponieważ zasięg LTE, oferowany dla obu podmiotów z grupy technologicznej na zewnątrz jest również ze stacji tego właśnie operatora, ale … przy ul. Spokojnej ( strunobetonowy maszt ). Odległość od stacji, o której mowa do hotelu „Gołębiewski”, to ledwie 600 metrów, a sygnał wcale nie musi „przedzierać się” przez skały, czy inne przeszkody topograficzne. Wiele razy wspominaliśmy – w tym również w monitach do T-Mobile, Networks! oraz Orange, że stacja przy ul. Spokojnej jest wykonana i sparametryzowana niepoprawnie. Dodajmy przy tym, że z tych samych powodów, również w bardzo bliskiej odległości od masztu T-Mobile nie ma stamtąd sygnału przy Świątyni Wang. Jest za to losowy sygnał z Kowar, z Kostrzycy, z Mysłakowic, a czasem i z … Jeleniej Góry ! Co na to operatorzy, na rzecz których pracuje stacja ? Reasumując, T-Mobile nie dopilnował ani należytej jakości mikrokomórki wewnątrz i na zewnątrz hotelu „Gołębiewski”, ani należytego zaprojektowania i zrealizowania, a potem sparametryzowania stacji przy ul. Spokojnej. Wolą operatorów jest, czy będą chcieli ten komromitujący stan podtrzymać, czy jednak któryś odważy się na korektę obu wspomnianych stacji. Dodajmy, że stacja przy ul. Spokojnej od początku powinna dysponować również czwartym sektorem, z azymutem na szlak do schroniska „Samotnia”. Wychodząc na szlak – sygnał logiczny obu sieci tracimy niemal od razu

B. Wyniki pomiarów wewnątrz hotelu, gdzie – jak wspomniano wyżej – na 99,5 % parteru dominuje 3G ( w Orange w paśmie UMTS2100, zaś w T-Mobile UMTS900. Dlaczego jest akurat różnie w obu sieciach ? Nie wiadomo ):
1. Orange:
orange_wewnatrz_hotelu_umts2100_20170717_182821

2. T-Mobile:
tm_wewnatrz_hotelu_umts900_20170717_182842
na zrzucie, u góry, widzimy śladowy sygnał 4G, do której to technologii terminal przełączył się zaraz po realizacji testu, podczas zapisywania zrzutu ekranu. Test wykonano jednak w 3G, w paśmie UMTS900, ponieważ podczas testu 4G w trybie automatycznym dostępne nie było

3. Plus: ponieważ prędkości download w sieci Plus oscylowały wokół 1 Mbps – nie zapisywaliśmy tych wyników wewnątrz hotelu. Jak zaznaczyliśmy wcześniej, w Plusie, wewnątrz hotelu, pracuje mikrokomórka UMTS900

Logi operatorów, z trasy Jelenia Góra – Karpacz – hotel „Gołębiewski” parter hall – powrót do Jeleniej Góry:
1a. Plus, część 1: odcinek Jelenia Góra – parking przy hotelu „Gołębiewski”
1b. Plus, część 2: hotel Gołębiewski wewnątrz, wyjście z hotelu i powrót do śródmieścia Jeleniej Góry
Konkluzje: w sieci Plus wskazania w pliku logu dobitnie pokazują konsekwencje jakości sieci w zakresie braku monolitu sieciowego na stacjach. Widać również konsekwencje braku rozbudowy do LTE stacji na wieży kościoła w Mysłakowicach ( BT-34540), przy ul. Sudeckiej 79 w Jeleniej Górze, na dachu GOPR ( BT-34562 ) oraz pracę na splicie antenowym GSM only drugiej stacji: przy ul. Sudeckiej 42 ( BT-34517). Obie stacje są alokowane przy bardzo uczęszczanym szlaku do Karpacza, w tym … również w sąsiedztwie hotelu „Mercure”, który dla Polkomtela od lat nie jest jakimś istotnym punktem zarabiania na ruchu, choć każdego w hotelu goszczą w przeważającej części turyści z Niemiec. Wydaje się, że na tym polu Polkomtel lekką ręką przychody oddał konkurencji. To, że przy pracy trzech stacji w sąsiedztwie ulicy Sudeckiej: BT-34562, BT-34517 oraz BT-33173 [ ta posiada LTE, ale tylko dwa sektory ] – terminal loguje się do LTE do stacji odległych, bo aż przy ul. Karola Miarki ( ID stacji: 30122 ), czy LTE800 w stacji BT-33473 ( ul. Sobieskiego 53 ) lub przy Pl. Kościelnym 1 ( BT-33522 ) jest sytuacją kuriozalną i trudno znaleźć jakieś wytłumaczenie. Ponadto, w grupie Polkomtela widoczne są również zaniedbania w ilości stacji. Brakuje choćby stacji w Łomnicy ( grupa N! posiada stację na wieży kościoła ), czy stacji w Karpaczu Dolnym ( N! posiada stację przy ul. Wielkopolskiej ), w tym wielkim projektowym błędem jest brak czwartego sektora w stacji Kostrzyca ( BT-30675 ), która byłaby władna wspomóc w Karpaczu choć część braków w dostępie do logicznego sygnału sieci tego operatora, gdzie dziś terminal odbiera losowy sygnał z „bylekąd”
Reasumując: jeśli Polkomtel pójdzie dalej tą drogą, a właściciel nie postara się o realnych doradców w zakresie strategii rozwoju podmiotu – każdy dzień będzie coraz bardziej oddalał Polkomtel i grupę od dwóch globalnych operatorów. I wcale nie dlatego, że dysponują większymi środkami, ale dlatego, że sieć jest po prostu budowana roztropniej

2. Orange
Konkluzje: z danych w logu widać, że handover między komórkami odbywa się w wielu miejscach diametralnie inaczej, aniżeli w T-Mobile. Przy czym zaznaczyć należy, że w T-Mobile, w drodze Jelenia Góra – Karpacz i z powrotem przełączania realizowane są logicznie względem zlokalizowanych stacji, które mija terminal. Logowanie się w Orange terminala w drodze np. do stacji w Szklarskiej Porębie, to ewidentny dowód zaniedbań w parametryzacji sieci. Inną kwestią jest to, czy rzeczywiście nie można pokryć w LTE całej trasy i czy sieć na rzecz obu operatorów nie mogłaby pracować lepiej ? Naszym zdaniem można, trzeba jednak rozszerzyć pracujące stacje:
a) w Mysłakowicach, na maszcie Orange do czterech sektorów i LTE1800
b) w Łomnicy ( stacja T-Mobile ) do czterech sektorów
c) w Karpaczu, przy ul. Turystycznej 4 do trzech sektorów, o czym również monitujemy do operatora od lat ( Orange )
d) stację przy ul. Spokojnej ( T-Mobile ) w Karpaczu diametralnie poprawić i dołożyć do niej czwarty sektor
e) urealnić pracę stacji outdoorowej na hotelu „Gołębiewski” ( T-Mobile ), ponieważ istnienie stacji w tej postaci, to radiowa fikcja, dodatkowo zaś – rozwiązać kłopoty wewnątrz hotelu, związane z realnym, efektywnym dostępem do LTE, o czym wspominaliśmy wyżej
f) w Kostrzycy do czterech sektorów, z podniesieniem anten wyżej ( T-Mobile )
Dodajmy, że w samym Karpaczu, wewnątrz budynków wciąż jest ogromny problem z dostępem do sieci. Mają go wszyscy operatorzy. Podmioty Networks! uporały się po części z tematem Karpacza Dolnego, ale stację warto „dopieścić”, żeby jej sygnał efektywnie docierał również do Miłkowa. W tym celu trzeba również przeparametryzować i przebudować stację w Kostrzycy, jednocześnie montując czwarty sektor w stacji Mysłakowice, o czym wspomniano wcześniej. Problemy występują również przy ul. Konstytucji 3-go Maja ( jest nawet chętny do zagwarantowania miejsca na dachu, przy ul. Świerkowej, ale operatorzy jakoś się nie kwapią ) oraz w części, gdzie znajduje się „Sandra” SPA oraz hotel „Skalny”, to jest przy ul. Obrońców Pokoju. Bez tych inwestycji trudno będzie mówić, że Karpacz pokryto w sposób należyty nawet na zewnątrz, ponieważ dochodzą do tego ogromne problemy z dostępem do sygnału na szlakach turystycznych, choćby od schroniska „Nad Łomniczką” w stronę „Strzechy Akademickiej”, gdzie stacja – najlepiej jednak na budynku schroniska – powinna mieć cztery sektory, z azymutami na szlaki, które się stamtąd rozchodzą

3. T-Mobile
Konkluzje: trasa Jelenia Góra – Karpacz, jak na bieżące stacje, które pracują jest sparametryzowana poprawnie. O brakach i koniecznych korektach wspomnieliśmy przy okazji mowy o Orange w pkt. 2

źródło: informacja własna

FacebookTwitterGoogleLinkedInReddit