Koniec roku. Jak wygląda efektywność sieci komórkowych ?

Zwykle na koniec roku operatorzy prześcigają się w marketingowych przekazach na temat swoich sieci. A to któryś jest numerem 1, to z kolei w sieci operatora „x” zaimplementowano najnowsze technologie MIMO, QAM lub dokonano pierwszych wdrożeń lub uruchomień podpasma dla potrzeb IoT. Dla tzw. statystycznego klienta wciąż jednak liczą się dwie, elementarne składowe usług, które otrzymuje. Zaznaczamy … elementarne, czyli takie, które stanowią w świetle dzisiejszych rozwiązań trzon na styku dostawca usług – klient. Mimo, że od startu sieci cyfrowych w Polsce minęło w tym roku 21 lat – pojęcie elementarnych składowych nie ulega zmianie. Zmienia się co najwyżej definicja technologii. I tak, klienci sieci, wbrew marketingowym przekazom, na koniec 2017 roku wciąż oczekują na:
a) obecność stabilnego sygnału sieci komórkowej dla zrealizowania podstawowej usługi telekomunikacyjnej, czyli połączenia głosowego. Na kanwie tej potrzeby – ciekawe spostrzeżenia mieliśmy podczas ostatniej prezentacji firmy Ericsson w Krakowie, na której obecni byli również przedstawiciele kierownictwa pionów technicznych i radiowych operatorów komórkowych. W kuluarowych rozmowach można było między innymi usłyszeć naprawdę spore zdziwienie tym, że podczas podróży koleją, na linii Warszawa – Kraków oraz Kraków – Poznań bardzo trudno skorzystać z telefonu, nie mówiąc już o dostępie do internetu. Mając na względzie powyższe wskazujemy, że deficyt sygnału i … to spory deficyt – wzdłuż kolejowych szlaków komunikacyjnych, to jedno, a braki i to całkiem spore wewnątrz budynków w tzw. „terenie”, to drugie. Szacowanie pokrycia sygnałem metodą „na zewnątrz budynków” i w oparciu wyłącznie o statystyki i cyfrowe mapy, to niestety droga donikąd. Operatorów zapraszamy dla przykładu na przejażdżkę wzdłuż południowego pasa przygranicznego Polski, czy do województwa lubuskiego, gdzie nawet lasy nie tłumaczą marnej dostępności do sygnału nawet w paśmie podstawowym w wielu miejscach
b) zmaterializowanie tego, że pojawienie się na wyświetlaczu technologii LTE będzie oznaczało realny dostęp do transmisji danych z należytą dla tej technologii jakością. Jak podkreślaliśmy wiele razy przy prezentacji naszych testów – marketingowe LTE, to jedno, a brak jakości transmisji danych w tej technologii, to drugie. Warto również zadbać o to, aby LTE była jednak technologią transmisji danych wewnątrz budynków, a nie tylko na zewnątrz, kiedy niespecjalnie mamy możliwości z internetu skorzystać
c) rozbudowę ilości stacji i skończenie z szumnym tematem pod tytułem: „agregacja sieci”, gdzie tak naprawdę agregacja w obecnych uwarunkowaniach nie jest realnym podniesieniem jakości transmisji danych, ale ucieczką operatora przed kompromitacją, wynikającą z braku inwestycji w sieć. Z tego to powodu implementuje się w stację „co się da” tylko po to, żeby stacja „jakoś” przetrwała, bo przechodzi przez nią całkiem spory ruch. Zauważalne korzyści w postaci uzyskiwanych prędkości rzędu 100 Mbps bądź więcej, to przysłowiowy promil lokalizacji, w których zaimplementowano agregację częstotliwości

Ponieważ szumne hasła w postaci: „jesteśmy numerem 1” lub „wdrożyliśmy agregację na stacji ‚n’ czasem warto weryfikować, będąc niekoniecznie przedstawicielem branżowego portalu – zachęcamy klientów sieci do częstszego zaangażowania się w przegląd tego, co zawiera portal downdetector.pl, zachęcamy również do częstszego korzystania z aplikacji speedtest.net, w wersji desktopowej bądź mobilnej oraz do korzystania z aplikacji G-Netrrack dla Android OS lub podobnych aplikacji dla innych systemów mobilnych, które wskazują poziomy jakościowe odebranych przez terminal parametrów sieciowych ze stacji. Większość identyfikatorów sieciowych sektorów ( CellId ) odnajdziemy w portalu btsearch.pl, do lektury którego w razie potrzeby zapraszamy, ponieważ znajduje się tam „kopalnia” informacji, zapisana rękami pasjonatów, poświęcających swój osobisty czas i wysiłek po to, aby wesprzeć tych, którzy takich informacji poszukują. Inne informacje, powiązane z identyfikatorami stacji oraz ich lokalizacją znajdują się również w witrynie Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w arkuszach wydanych pozwoleń radiowych

źródło: informacja własna

FacebookTwitterGoogleLinkedInReddit