W informacji z dnia 1. lutego br. pisaliśmy o mocno zastanawiającej modernizacji stacji sieci T-Mobile w śródmieściu Jeleniej Góry, która ma się trochę nijak do potrzeb. Swoją drogą, względem partnera technologicznego w ramach grupy N, czyli Orange – w zakresie realizacji procesów modernizacyjnych T-Mobile w wielu obszarach na Dolnym Śląsku mocno odstaje. Wydaje się, że owe procesy w T-Mobile w tej części kraju z jakiegoś powodu są opóźniane i trudno powiedzieć, z czego taka sytuacja wynika? Tak też jest w Jeleniej Górze. Stacje Orange są zmodernizowane do kompletu pasm i nowego wyposażenia w komplecie, zaś stacje T-Mobile po części wciąż na wspomniane procesy oczekują. Jak wynika z lektury BIP powiatu karkonoskiego – coś pozytywnego zadziało się jednak również w T-Mobile. Wiele razy wspominaliśmy, że w grupie operatorów globalnych wciąż pozostają stacje wyłącznie z LTE800, które z racji priorytetów pasm są obszarowo niewykorzystane, zaś dzięki takiemu układowi zasypywane ruchem są stacje bogatsze w pasma. Tu, również wydaje się, że na Dolnym Śląsku w temacie „przoduje” T-Mobile. Powracając do powiatu karkonoskiego i informacji w BIP – można zauważyć, że do kompletu pasm została rozszerzona stacja w miejscowości Barcinek, z instalacjami posadowionymi na kominie ARF Sp. z o.o. Warto nadmienić, że pierwotnie stacja była dedykowana właśnie firmie ARF, w pewnym momencie ją zdemontowano, po czym powróciła. Teren, na którym stacja pracuje to obszar trudny topograficznie. W większości zalesiony. Jak się jednak okazuje – stacja ma swoje bardzo pozytywne odwzorowanie w propagacji sygnału na część drogi wojewódzkiej nr 297 / DK30: Jelenia Góra – Zgorzelec oraz na obszary turystyczne, w tym sąsiedztwo Zapory Pilchowice, gdzie przez cały rok, niemal bez względu na aurę widać ruch turystyczny. Ponieważ – jak wspomnieliśmy – stacja znajduje się w obszarze topograficznie trudnym, a dodatkowo nisko jak na sąsiedztwo, które w zamierzeniu powinna obsłużyć – liczymy na to, że przy okazji modernizacji zestawy antenowe przeniesiono na szczyt komina, w tym „doregulowano” moc, aby zapewnić jej realną efektywność. Teren sąsiadujący ze stacją Barcinek, to w większości zasięgowa „biała plama”, w tym wymieniona część drogi krajowej nr 30 / DW297, cała miejscowość Barcinek i jej sąsiedztwo. Reasumując, jest się o co postarać choć na pozór to tak nie wygląda. Tym bardziej, że sąsiedztwo stacji to także obszar turystyczny. Nieco bliżej Zapory Pilchowice, w miejscowości Pokrzywnik – pracuje stacja Play na własnej wieży. Jeśli operatorzy globalni zechcieliby dołączyć do tego obiektu z czterema sektorami – obszar turystyczny wokół Zapory Pilchowickiej byłby dokryty dość dobrze. Przy okazji warto wspomnieć, że rozszerzona o kolejne pasma (choć nie 4xCA) została również w ostatnim czasie stacja T-Mobile przy szlaku kolejowym Jelenia Góra – Zgorzelec, w miejscowości Rębiszów. Tu również od jej powstania oferowany był wyłącznie LTE800, a to nie tylko sąsiedztwo ważnego szlaku kolejowego, ale także obszar turystyczny Pogórza Izerskiego, w tym sąsiadujący radiowo ze stacjami w Świeradowie-Zdroju.
Reasumując, wciąż jest co robić. Zaś w przypadku stacji na obszarach istotnych, czasami topograficznie trudnych, czy na obszarach turystycznych – nie należy zatrzymywać się wyłącznie na tematach wymiany infrastruktury, implementacji MORAN, czy rozszerzenia stacji o kolejne pasma – ale także przystanąć na analizą realnej propagacji i efektywności tej propagacji w odniesieniu do potrzeb.
Tylko w takim przypadku pójdziemy przy okazji kolejnych procesów o krok do przodu w temacie dostępności sieci i jakości usług, które mogą być rzetelnie świadczone na obszarze, na którym stacja ma szanse dać z siebie potencjalne „wszystko”.
źródło: informacja własna (wk)