GUNB: był taki czas…

Nie tak dawno, podczas lektury wpisów w serwisie Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego na pierwszym planie mogliśmy dostrzec – filtrując obiekty telekomunikacyjne – treści dokumentów, powiązanych z procesem inwestycyjnym bądź modernizacyjnym realizowanym w sieci Play. Potem przyszedł czas boom inwestycyjnego i modernizacyjnego operatorów z grupy globalnej. Śledząc pozycje dziś – zauważyliśmy nieco inny trend. Choć nasi Czytelnicy zapewne domyślają się, co mamy na myśli – zainteresowanych zapraszamy prosto do źródła, czyli do wniosków budowlanych GUNB.

źródło: informacja własna

1 1 głos
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
heniek

Jeśli chodzi o Playa, to faktycznie dużo ostatnio poczynił w okolicach miasta Baborów, powiat głubczycki – województwo opolskie. A z drugiej strony chwilowo ma jakieś problemy techniczne, gdyż nie nadaje w ogóle ani w 4G ani w 5G. Z nadajnika w Baborowie jest tylko 2G i 3G, momentami zasięgu w ogóle brak. Kto mieszka gdzieś na obrzeżach, otwartej przestrzeni czy na wyższym terenie, to łapie sygnał Playa – właśnie z nowych stacji we wsi Raków, Boguchwałów, Debrzyca. Ale stojąc w centrum miasta, w gęstszej zabudowie – brak zasięgu. Problem występuje już od początku stycznia. Pomimo wielu zgłoszeń do obsługi na razie brak poprawy. Konsultanci na czacie tłumaczą to przejściowymi problemami z nadajnikiem w Baborowie, który nie działa w całości. Przyznają rekompensatę finansową. Na przykład doładowanie konta w Prepaid. Nie potrafią powiedzieć jednak, kiedy ten problem ustąpi. Sfrustrowani mieszkańcy kupują startery Plusa, bo aktualnie jest to najstabilniejsza sieć w mieście. Oczywiście nie wspomnę, że przez to że nie ma 4G wszystkie telefony siedzą na 2G lub rzadko 3G, więc jest duży problem żeby normalnie porozmawiać, bo sieć się „zatyka”. Operatorzy globalni, Orange i T-Mobile również mają jakiś dziwny problem. W dzień sieć działa normalnie, ale według tego co zaobserwowałem – nadajnik w Baborowie jest gaszony przykładowo po pierwszej nad ranem i nie ma z niego jakiegokolwiek zasięgu nawet do okolic 8:00 rano. Sytuacja powtarza się cyklicznie co noc. I oczywiście sytuacja z powtórki. Kto mieszka w jakimś „lepszym” terenie, to złapie szczątkowy sygnał ze wsi Nowa Cerekiew lub miasta Głubczyce, ale większość mieszkańców nie ma takiego szczęścia. Można powiedzieć, że dobrze że chociaż w ciągu dnia jest normalnie w Orange i T-Mobile. Zgłaszałem sprawę w T-mobile. Zgłoszenie zostało przyjęte. W następnym dniu otrzymałem informację, że sytuacja już jest w porządku i zgłoszenie zostało zamknięte. Sytuacja – tak jak piszę – wciąż powtarza się cyklicznie co noc od kilkunastu dni. Naprawdę dobrze, że istnieje takie coś jak w VoWiFi. Inaczej naprawdę byłby jeszcze większy problem.

Ostatnio edytowano 58 minuty temu przez heniek