T-Mobile: 200 kilometrów po atrakcjach turystycznych z terminalem operatora w ręku

O T-Mobile powiedziano już wszystko? Wiele było o ofertach, wiele o uzyskiwanych prędkościach, o innowacjach, o tezach Prezesa Andreasa Maierhofera w zakresie dążenia podmiotu do uzyskiwania jak najlepszej jakości usług, ale też zasięgu. W bieżącej informacji przekażemy za to coś, czego dotąd nie było. Karta SIM T-Mobile przejechała turystycznie na północ i zachód od Jeleniej Góry, podziwiając przy okazji w drodze piękno okolicznych zamków, zieleń Pogórza Izerskiego oraz to, co daje historia Pogórza i Gór Kaczawskich. Takim oto sposobem w całości trasa wyniosła ponad 200 kilometrów. W nagrodę za podziwiane atrakcje karta SIM wraz z terminalem pozwoliła na poznanie wyników jakości pokrycia obszarów, które przejechaliśmy. Specjalne podziękowania należą się naszemu Korespondentowi z Zagłębia, który dzielnie trzymał ręce na kierownicy, aby dotrzeć do celu.
Trasę podzieliliśmy na cztery odcinki, z celem turystycznym.
Zanim Czytelnicy będą mieli sposobność wyklikać linki do plików logów warto zadać pytanie: czy T-Mobile osiągnął cel, jakim jest realna jakość? Na kanwie naszego przejazdu można powiedzieć, że do tego celu jeszcze bardzo wiele brakuje.
Dlaczego? Spróbujmy przystanąć nad kolejnymi przystankami.
1. trasa Pałac Lenno Klecza – Góra Ostrzyca Proboszczowicka, zwana „Polską Fijijamą”
Aby dojechać do celu w drodze minęliśmy również uroczą „Szwajcarię Lwówecką” oraz Pałac Brunów. Te cele także warto zwiedzić oprócz naszych punktów: startowego i końcowego na etapie pierwszym. Ów pierwszy etap przejechaliśmy bez zasięgu sieci w części miejscowości Pławna, w części miejscowości Chmielno oraz część odcinka, łączącego dwie miejscowości ze stacjami bazowymi operatora, tj. między Bielanką a Pielgrzymką, na wysokości miejscowości Nowe Łąki. Dwie spośród stacji w drodze nie oferowało nic więcej w paśmie LTE, jak LTE800. Mowa o stacjach: Brzeźnik oraz Pielgrzymka.
log jakości sygnału z trasy Pałac Lenno Klecza – Ostrzyca Proboszczowicka

2. drugi etap, to trasa od góry Ostrzyca Proboszczowicka do Zamku Grodziec
Na tym etapie można powiedzieć, że sieć oferowała wiele niespodzianek. Niestety tych, z grupy bardziej zaskakujących negatywnie. A to spory odcinek trzeba było przejechać tylko w 3G, a to straciliśmy sygnał na wysokości miejscowości Nowa Wieś Grodziska, a to terminal trzymany był przez stację na długie kilometry ponieważ w kolejnej stacji pracowało tylko LTE800 lub w innym miejscu po prostu nie było alternatywy. Na tym odcinku zobaczymy również zasięg sieci odbierany w terminalu od stacji odległych od niego o 15, o 17, o 18 oraz o 26 kilometrów! Stacje LTE800 only, to stacje w miejscowościach: Pielgrzymka (droga do Złotoryi i dalej do Legnicy) oraz w turystycznym Grodźcu z cudnym zamkiem, na którego wieży zobaczymy stację T-Mobile w oparciu o instalację Orange, właśnie tylko z LTE800. Co jednak bardziej istotne – operatorzy założyli sobie, że stacja będzie „parasolem” dla okolicy pełnej braków w stacjach (brak downtilt mechanicznego sektora), zaś skutek jest taki, że na parkingu pod zamkiem terminal odbiera albo 3G albo sygnał z odległej o 17 kilometrów stacji w miejscowości Kwiatów. Czy to jest jakość sieci? No… cóż… nie bardzo!
log jakości sygnału Ostrzyca Proboszczowicka – Zamek Grodziec

3. trzeci etap, to droga od zamku do zamku, czyli od Zamku Grodziec do Zamku Kliczków, gdzie niegdysiejszy lider technologiczny oferuje dyżurny GUL właśnie z masztu T-Mobile. Co zaoferował w tym miejscu T-Mobile zobaczymy w pliku logu. Zaś w drodze było tak:
rozpoczęliśmy naszą drogę od obsługi terminala przez pasmo 3G. Trochę w 3G przejechaliśmy zanim powróciło LTE. Momentu z komunikatem o zaniku sygnału nie było, niemniej handover od stacji Dobra do stacji Tomisław został zrealizowany przy dobrych parametrach obu sektorów 4G poprzez segment 3G, co może oznaczać brak definicji sąsiedztw między komórkami w systemie operatora.
log jakości sygnału Zamek Grodziec – Zamek Kliczków

4. etap czwarty, to powrót „do domu”, a tak naprawdę do dzielnicy Cieplice przez miasta: Bolesławiec, Lubań oraz Gryfów Śląski
Zacznijmy tym razem od stacji w drodze, które miały zaimplementowane wyłącznie LTE800. Były nimi: Gierałtów (maszt Play), Henryków Lubański (maszt własny) oraz Tomisław (maszt Orange). Braki sygnału zanotowaliśmy natomiast na odcinkach:
a) Henryków Lubański – wjazd na drogę krajową nr 30
b) Olszyna – Gryfów (droga krajowa nr 30)
c) dzielnica Jelenia Góra Goduszyn (przejazd z drogi krajowej nr 30 w kierunku dzielnicy Cieplice)
log jakości sygnału Zamek Kliczków – Jelenia Góra Cieplice, ul. Lubańska

Szczegółową trasę zainteresowani prześledzą na bazie współrzędnych geograficznych zapisanych w plikach. Jako podsumowanie podkreślmy, że spodziewaliśmy się dużo lepszej jakości sygnału sieci mimo, że teren którym się przemieszczaliśmy nie jest topograficznie łatwy. Z drugiej strony klienta, który chce korzystać z usług nie interesuje teren, na którym mieszka, wszak to nie szczyty Tatr, czy Himalajów, ale obszar z dostępem do infrastruktury, więc warto, aby operator o należytą jakość tych usług zadbał. Warto dodać, że pomiary były realizowane przy szybie auta, więc wartości sygnału odebranego były zbliżone do tych, które są na zewnątrz. Przy takiej ocenie z niejakim niepokojem należy spojrzeć na to, co klienci mają wewnątrz budynków. Wiele wskazuje na to, że w naprawdę sporej części tego sygnału albo nie będzie albo trzeba będzie router instalować przy oknie, zaś rozmawiać bądź z piętra budynku o ile to możliwe bądź po prostu wyjść na zewnątrz. Zważywszy, że sieci komórkowe w standardzie GSM działają od 1996 roku i to, że Prezes Andreas Maierhofer wciąż podkreśla starania operatora o jakość, to poza miastami nie wyszło to najlepiej

Wyjaśnienia do plików logów:
1. czcionka standardowa: przejazd w paśmie LTE
2. czcionka czarna wytłuszczona: przejazd w paśmie 3G
3. wytłuszczony, czerwony kolor czcionki: brak sygnału w trasie

Gdybyśmy nasze usługi realizowali komercyjnie – w tym miejscu moglibyśmy rozpisać konkurs z nagrodą w temacie tego, który z czterech podmiotów infrastrukturalnych świadczył usługi w sumie na czterech odcinkach z najlepszą jakością i najbardziej przewidywalnie, z utrzymanym i stabilnym LTE? Ponieważ na nagrodę nie zarabiamy, a do portalu dokładamy z funduszów własnych – zapraszamy do dyskusji w temacie poniżej bieżącego materiału. Dla Plusa nie braliśmy pod uwagę segmentu 5G, ponieważ dane z tego segmentu znacząco zamazałyby czytelność logu. Informacje o sytuacji pozostałych operatorów opublikujemy w kolejnych terminach. W plikach Excel zawarto dwa arkusze: jeden, to log sygnału, drugi to lista pojedynczych sektorów, które terminal zalogował w każdej ze stacji na danym odcinku.

źródło: informacja własna

12 komentarzy

  1. Może wiadomo co z tegorocznym Best in Test?

    W tym roku może wyjść najciekawsze badanie ostatnich lat: cała czwórka uruchomiła komercyjne VoLTE, u trójki refarming 2100 prawie zakończony, dodatkowo mamy uruchomione 5G.

    Patrząc po ostatnich badaniach firma Umlaut (wykonawca tych testów) mocno postawiła na jakość sieci 5G, więc choć w jednej kategorii T-Mobile może czuć się zagrożony…

    • My robimy nasze jeleniogórskie testy. Od czasu do czasu także gdzieś w Polsce. Jak widać – każdy ma coś za uszami, choć Plus sporo przespał

    • Co do 5G to znowu nie wiem czy tak bardzo zagrożony. Spójrz na budowę sieci w Plusie, a T-Mobile. Ten drugi stawia na zasięg ciągły, a nie jak Plus uruchamianie wyspowo. W teście o którym piszesz nie tylko parametr prędkości jest brany pod uwagę ale i inne. Jak wiadomo Plus w porównaniu do T-Mobile wypowiada również słabo.

      • Testy odbywają się na drogach, a tam łatwiej o ciągłość zasięgu niż w budynkach. Wystarczy spojrzeć na mapy nPerf dla choćby Warszawy, Radomia czy Lublina – żaden wyspowy zasięg, pokrycie 5G Plusa jest ciągłe. Innych miast nikt nie zwiedzał w ostatnim czasie z włączoną aplikacją nPerf i telefonem 5G 🙂

        Jeśli chodzi o liczbę miast z zasięgiem 5G, Plus po prostu deklasuje w tej chwili T-Mobile. Uruchomił 5G w 18 z 19 dużych miast objętych ubiegłorocznym testem Umlaut. A ten drugi – tylko w 9. Takie są fakty.

        • Jeśli idzie o 5G Plusa, to z małymi wyjątkami trudno się nie zgodzić. Ponadto, to dedykowane częstotliwości i inne prędkości niż w DSS. Niestety, jak pokazują nasze wizyty w różnych miejscach – obecność 5G Plusa, to jedno, a różne dolegliwości tego segmentu powstałe przez konfiguracyjne zaniedbania bądź dosył – to drugie. Powoli to się prostuje, ale… powoli. Natomiast, jeśli o 5G mowa – póki nie rozstrzygnie się aukcja na podstawowe pasmo tej technologii i nie powstanie sieć SA – trudno mówić, że mamy w Polsce 5G. Ale to już inna bajka.

          • No właśnie z tym SA to dziwne rzeczy. W Niemczech Vodafone odpalił widziałem speedtesty na yt i żaden nie spada poniżej 13 ms, a nie miało być to czasem mniej jeszcze? 😉

        • Przewaga Plusa w 5G to taka przewaga jak kiedyś w LTE. Na start przy pustej sieci, małej liczbie urządzeń byli pierwsi wraz z dalszym rozwojem technologii staczali się aż teraz mają najgorszą sieć w PL. 5G odpalone w niektórych miastach nie naprawi lat zaniedbań w budowaniu sieci. Kolejne fakty to problemy z odpaleniem 5G na urządzeniach, których w Plusie brak na liście, u konkurencji one nie występują, brak agregacji z LTE, brak obsługi modeli iPhone. To jest start 5G, a tu już takie braki w porównaniu do konkurencji. Na opłacony test T-Mobile też zbytnio bym nie patrzył. Jednak czekam na niezależne testy.

          • A i zapomniałem. Zwróć uwagę na testy umlaut. Tam wcale T-Mobile nie ma dużej przewagi przy internecie. Największa jest przy jakości połączeń, a tutaj Plus dalej kuleje jako jedyni w PL nie mają kodeka EVS.

  2. Test fajny ale niestety jak dla mnie trochę bezużyteczny. Widać, że T-Mobile ma coś do zrobienia natomiast brakuje mi porównania z konkurencją czy ta ma lepiej, a może gorzej.

    • Napisaliśmy, że ta sama trasa będzie prezentowana również dla konkurencji. Proszę czytać dokładniej 😉 A tak względem samego TM, skoro się reklamuje jako najlepsza sieć, to do czegoś zobowiązuje. W tym przypadku widać, że nawet tam, gdzie zasięg był – z parametrami jakościowymi różnie bywało. O tym, co potencjalnie zobaczymy wewnątrz – to w takich przypadkach szkoda mówić. Reasumując, nie ma co oglądać się na konkurencję, ale warto patrzeć na siebie

      • Szczerze mówiąc nie czytałem, bo nie było porównania z innymi. Tylko pobieżnie przeglądnałem wyniki. Czekam zatem na porównania 😉
        Wiadomo, że na konkurencję nie ma co patrzeć ale jestem ciekaw jak wypada w porównaniu

  3. Może i magentowym nie wychodzi zbytnio z naszym sudeckim pogórzem, ale w Tatrach i Bieszczadach jeśli chodzi o zapewnienie zasięgu w miejscach naprawdę egzotycznych dla jakichkolwiek sieci i mało dostępnych to odwalają kawał dobrej roboty. Sporo stacji w miejscach gdzie żadna inna sieć nie ma nawet 3G a oni oferują LTE.

Comments are closed.