Grupa Polsat Plus intensywnie analizuje wymagania pokryciowe z dokumentacji UKE. W wielu momentach, nie tylko zresztą w tej grupie – nastręczają one pytań na zasadzie: kto to wymyślił? Pomijając fakt, że po 30 latach funkcjonowania cyfrowej telefonii bezprzewodowej do dziś zasięgu sieci nie uraczymy w wielu punktach, gdzie kumuluje się sieciowy ruch, np. atrakcje turystyczne, obszary przygraniczne, górskie szlaki, a nawet nierzadko centra miast – warto przystanąć nad tematem nie tylko samej rezerwacji częstotliwości, ale ich roztropnego wykorzystania. Co by było gdyby choćby niegdysiejszy „lider technologiczny” – Plus – przystanął nad tematem optymalizacji częstotliwości w zakresie wydajnościowym i zrealizował model LTE w monolicie radiowym, w modelu: 700MHz/900MHz [10MHz] /1800MHz/2600MHz, zaś dla celów 5G wykorzystał zasoby 2100MHz/2600MHz oraz band C, dodatkowo starając się – również w monolicie technologicznym rozbudować stacje w standardzie do 4 sektorów, wyzbywając się w tempie ekspresowym tzw. GUL, stacji dookólnych czy splitów antenowych, które u tego operatora wciąż funkcjonują, a modelowym przykładem takiej lokalizacji jest lokalizacja naszej redakcji, czyli Jelenia Góra. Uzupełniając zasięg o dodatkowe stacje i wzmacniając współpracę z Play oraz Emitelem – w stosunkowo krótkim czasie grupa nie tylko poprawiłaby jakość sieci, ale w widoczny sposób zaznaczyła swoją obecność w konkurencyjnym szeregu.
Natomiast jak będzie docelowo? Ano się zobaczy…
źródło: informacja własna
Materiały powiązane:
– Polski zasięg i polskie 5G: u nas targi i nieudolność, a gdzie indziej realna realizacja
– plusforum.pl: konsultanci Plusa odpowiadają na pytania klientów o zasięg
Mam wątpliwości co do pomysłu budowania 5G w Plusie wyłącznie na 2100, 2600 i 3600 MHz. To pasma świetne pod względem pojemności, ale nie zastąpią warstwy pokryciowej. Przecież LTE również nie opierało się wyłącznie na 1800 i 2600 MHz, lecz potrzebowało 800 lub 900 MHz dla zasięgu. W mojej ocenie n28 powinno pełnić w 5G SA podobną rolę, jaką B20/B8 pełniło w LTE. Dlatego trudno mi sobie wyobrazić docelową sieć 5G w Plusie bez wykorzystania pasma 700 MHz jako podstawowej warstwy zasięgowej.
SA to wciąż melodia przyszłości. Na teraz dużo więcej dobrego przyniosłoby LTE700 – zwiększyłoby mocno komfort korzystania z sieci w miejscach o słabym zasięgu (przykład Play). A jak będzie wchodzić SA, to jedno z pasm zasięgowych (może 900?) przeznaczyć pod 5G.
My tu gadu gadu, a w Rejestrze urządzeń 114 stacji Plusa z band C 😁