Wzmacniacze sygnału w składach kolejowych wciąż nie zdają egzaminu

Przejechaliśmy trasę kolejową od Świnoujścia, przez Wrocław – do Jeleniej Góry. Przewoźnik, to Koleje Dolnośląskie. W drodze nie tylko spoglądaliśmy na tzw. dostępność sieci, która była widoczna i reprezentowana w aplikacjach testowych, ale realizowaliśmy także losowe testy połączeń oraz testy speedtest. Karty SIM operatorów, to: Orange oraz Plus. W Orange, w większości trasy podstawowym pasmem serwującym z racji obecności systemu wzmacniającego w pociągu było LTE900 lub – rzadziej – LTE2100. W momencie, kiedy smartfon korzystał z LTE900 z usług praktycznie nie dało się korzystać. Połączenie głosowe było inicjowane, komfort prowadzonej rozmowy był bliski zeru, zaś internet praktycznie nie działał. Była podejmowana przez terminal próba „przepychania ramek danych”, ale w konsekwencji w większości nic z tego nie wychodziło. Zdecydowanie lepiej wyglądała sytuacja, kiedy udało się wykorzystać pasmo LTE2100. Wtedy następowała próba agregowania pasm, połączenie głosowe VoLTE udawało się przeprowadzić w miarę czytelnie, w miarę stabilnie dostępny był również internet. Jak zaznaczyliśmy na wstępie – w zdecydowanej większości smartfon korzystał jednak z LTE900. W Plusie sytuacja wyglądała nieco inaczej, ponieważ smartfon w miarę stabilnie korzystał z segmentu LTE900 i próbował agregacji pasm. Połączenia głosowe udawało się przeprowadzać w miarę stabilnie, internet również jako tako był dostępny. Sytuacja wyglądała zdecydowanie gorzej, kiedy pasmo LTE900 przestawało być dostępne. Wtedy otrzymywaliśmy serwis usług w paśmie 3G/900 lub GSM. W obu tych technologiach usługi były praktycznie niedostępne, a jeśli smartfon „uwiesił się” na UMTS – musiało minąć sporo czasu, zanim na powrót była możliwość skorzystania z LTE. Pociąg poruszał się między stacjami z przeciętną prędkością 80-116km/h.
Reasumując, pomimo obecności systemów wzmacniających sygnał w składach kolejowych – o stabilnym dostępie do usług wciąż możemy tylko pomarzyć. Oczywiście, nie jest to do końca wina parametryzacji i zastosowanych rozwiązań systemów wzmacniających sygnał sieci, ale nade wszystko brak stacji bazowych operatorów, dedykowanych liniom kolejowym, na co zwracamy uwagę od wielu lat.
Przebieg trasy można przeanalizować przy wykorzystaniu serwisu internetowego Kolei Dolnośląskich.

źródło: informacja własna

Materiały powiązane:
Chcesz zapomnieć, co to: no signal, 2G i 3G ? – wyjedź na trochę do Rumunii lub na Węgry
Polski zasięg i polskie 5G: u nas targi i nieudolność, a gdzie indziej realna realizacja

0 0 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

0 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najwięcej głosów