Rzecznik Play: 5G ready, to nie 5G, podobnie, jak Orange nie jest numerem 1

Marcin Gruszka, Rzecznik Prasowy Play zapowiedział update sieci operatora do nazewniczego standardu „5G Ready”, co oznacza znaczącą różnicę względem tego, co z definicji można definiować jako sieć 4G, choć … nie jest to również definicyjna sieć 5G, głównie w zakresie stosowanych protokołów, sprzętu oraz częstotliwości. Czym jest więc sieć 5G Ready w Play ? Ano, znaczącą optymalizacją zarówno radiową, jak i w zakresie oprogramowania. Jak dodaje Rzecznik: standard, o którym mowa, to: MIMO 4×4, QAM256, agregacja pasm, synchronizacja fazy oraz cloud air. Dobrze, aby w suplemencie pojawiło się stwierdzenie: na 100 % stacji, wyposażonych w komplecie również do pasma 2600 MHz, z linkiem światłowodowym. Do tego jednak droga daleka, choć nie sposób do informacji nie dorzucić i to mimo krytycyzmu, z którym często odnosimy się do Play z racji wielu rzeczy, które wciąż u operatora kuleją – Play jest jedynym operatorem spośród infrastrukturalnej czwórki, u którego w sposób widoczny dominuje LTE i nie jest to LTE, którego wydajność w zdecydowanej większości kończy się na granicach download około 5 Mbps, choć takie sytuacje również się zdarzają. Do „hurra-optymizmu” dodajmy, że zapewne z powodów konfiguracyjnych, w paśmie DCS w Play połączenie głosowe prowadzi się dość trudno, ponieważ już w granicach sygnału odebranego na poziomie -90 dBm połączenie tnie, podobnie jest z transmisją danych, gdzie LTE w granicach u innych operatorów przyjmowane jako działające ( w oparciu o porównanie parametrów RSRP, RSRQ, RSSI oraz SNR ) – w Play po prostu kończy się próbą nawiązania sesji i na tym koniec. Nie jest to raczej wina stosowanego sprzętu, a bardziej umiejętności konfiguracji i o tym w tak ważnym dla operatora momencie – nie sposób nie wspomnieć. Mając nadzieję na modelową implementację wszystkich cech „5G Ready” – życzymy powodzenia i obiecujemy losowo sprawdzać … jak to działa ?

źródło: Play / informacja własna

Jak dodaje Orange, 5G Ready w Play, to „ściema roku”, zaś do lektury całego materiału na korporacyjnym blogu operatora zapraszamy tutaj

3 komentarze

  1. Panie Wiesławie,

    Skoro Play jest taki be a Networks taki super i taką ma ekstra skonfigurowaną sieć to informuje Pana bo może Pan bazuje tylko na Jeleniej Górze że w Krakowie połączenia głosowe wykonywane poprzez szczególnie T-mobile są cięte, rozmówca nie słyszalny a głos zanikający, podobna rzecz ma się w Orange tylko mam wrażenie że trochę lepiej sobie radzi z tym ten operator. Oczywiście mówię o rozmowach prowadzonych przez 2G gdzie NETWORKS wyciął 1800 i pozostawił rozmowy tylko na gsm 900 – czy tak robią poważne sieci w dużym mieście (Kraków) o dużym natężeniu ruchu głosowego???
    Kolejna sprawa to prędkości w LTE w NETWORKS w Krakowie – PLAY ich zjada na dzień dobry w moim mieście a choćby implementacją 2600 prawie na każdej stacji i agregacją pasm też prawie na każdej stacji. A co oferuje NETWORKS w Krakowie? – prędkości rzędu 5mb/s w niektórych lokalizacjach w których akurat ja często przebywam bo Panowie tak są „genialni” w konfiguracji sieci i optymalizacji w NETWORKS że ciągle partaczą tą sieć zamiast ją polepszać, przynajmniej w Krakowie jeśli chodzi o T-mobile i Orange.

    Zanim Pan zacznie krytykować Play proszę sobie pojeździć po Polsce i po robić testy jak miesza w konfiguracji NETWORKS i wyłącza 1800MHZ dla gsmu powodując degradację jakości rozmów głosowych, nie mówiąc o prędkościach LTE a dopiero wypowiadać się o Play.

    • Witam serdecznie. Nigdzie nie jest napisane, że u konkurentów nie bywa gorzej, bo bywa. A faktem jest, że w Orange w 2G jest tragedia głównie przez interferencje w zakresie jakości. W całej Polsce. Co do Play chodzi bardziej o to, że mimo wszystko 2G wygląda od konkurencji gorzej. Jeździmy dużo, testujemy dużo, w Krakowie również bywaliśmy wiele razy, w tym na testach. Jak Pan wie – „obrywa się” nie tylko Play. Tu kwestia w tym, że jeśli idzie się w kierunku 5G Ready – warto coś zrobić z kulejącym 2G (DCS głównie) i sytuacjami LTE na granicy jakości, gdzie terminal tkwi w sieci macierzystej, choć ma alternatywę w roamingu. Pozdrawiam

      • Fakt, w NetWorkS! nie tylko 2G działa tragicznie szczególnie przy słabszym sygnale ale też transmisja danych HSPA+ gdzie degraduje się upload do 0,10 Mb/s gdy powinien mieć on co najmniej 2 Mb/s (takiego zjawiska nie widzę w Plusie i Play) 2G już nigdy nie będzie działać jak dawniej bo zostało mocno okrojone z dostępnych kanałów w każdej sieci. Z drugiej strony w dzisiejszych czasach maleje znaczenie tej wygaszanej na świecie technologii… Docelowo Play uruchomi na prawie każdej stacji E-GSM i DCS praktycznie zniknie z eteru w całym kraju z powodu małego ruchu i dynamicznego współdzielenia zasobów pasma 1800 MHz (stacja przydzieli kanały DCS tylko jeśli zajdzie taka potrzeba) Taka konfiguracja działa w Poznaniu.

Comments are closed.