Światłowód Fiberhost zasili blisko 100 stacji bazowych Orange Polska. Radiowcy Plusa: nam wystarczy – przecież radiolinie 1Gbps pracują z zapasem!

Światłowód Fiberhost zasili blisko 100 stacji bazowych Orange Polska. Orange Polska oraz INEA rozszerzają współpracę w zakresie wykorzystania sieci światłowodowej Fiberhost. Dzięki nowemu porozumieniu, światłowody Fiberhost zostaną doprowadzone do blisko 100 stacji bazowych Orange w Wielkopolsce. Trwająca od 2017 roku współpraca pomiędzy firmami umożliwia świadczenie usług Orange Polska na wszystkich otwartych sieciach światłowodowych Fiberhost, zarówno tych budowanych w ramach inwestycji własnych, jak i projektów dofinansowanych. Teraz, dzięki nowej umowie, Fiberhost doprowadzi swoją sieć światłowodową dodatkowo do blisko 100 stacji bazowych Orange Polska zlokalizowanych w Wielkopolsce. Firmy planują rozszerzenie współpracy w tym zakresie także poza Wielkopolskę. – Od kilku lat staramy się wykorzystywać możliwości, jakie dają sieci światłowodowe innych operatorów. Dzięki temu infrastruktura nie jest niepotrzebnie dublowana. Cieszy nas rozszerzenie dotychczasowej, dobrej współpracy z należącą do INEA marką Fiberhost o kolejny zakres działań – zapewnienie łączy światłowodowych na potrzeby sieci mobilnej – mówi Piotr Jaworski, Członek Zarządu ds. Sieci i Technologii Orange Polska. – Zapotrzebowanie na szybki mobilny Internet rośnie bardzo szybko, dlatego inwestujemy w sieć mobilną, zwiększamy jej pojemność, uruchomiliśmy #hello5G, oferując pierwsze doświadczenia z technologią nowej generacji około 6 milionom użytkowników. Przed nami budowa sieci 5G, która będzie potrzebować światłowodów. Ta współpraca pomoże nam przygotować się na to wyzwanie – dodaje. – Cieszymy się, że tak ważny partner jak Orange zaufał nam na kolejnym polu. Porozumienie to pokazuje, że światłowód jest nie tylko najlepszym medium do świadczenia usług stacjonarnych użytkownikom końcowym, ale też wsparciem dla innych usług biznesowych i operatorskich. Jesteśmy otwarci na wspieranie wszystkich rozwiązań, które przy wykorzystaniu naszej sieci światłowodowej zapewnią klientom jeszcze większy komfort korzystania z usług telekomunikacyjnych – komentuje Michał Bartkowiak, Prezes INEA S.A, właściciela marki operatorskiej Fiberhost. W zasięgu światłowodu Fiberhost jest dziś ponad 600 tys. gospodarstw domowych. Możliwość świadczenia na nich usług ma ponad 50 dostawców. Do końca 2022 roku sieci Fiberhost obejmą swoim zasięgiem ponad 1,3 mln gospodarstw domowych w 8 województwach w kraju. Światłowody to nie tylko łącza do domów klientów, oferujące szybki Internet, ale też wsparcie dla innych usług telekomunikacyjnych. W sieci Orange Polska blisko 228 tys. km sieci światłowodowej zapewnia klientom szybki i stabilny Internet domowy oraz wspiera działanie sieci mobilnej w całym kraju. Obecnie około 60% stacji bazowych Orange podłączonych jest do światłowodów. Mają one kluczowe znaczenie także dla budowy mobilnej sieci nowej generacji – 5G, zapewniając użytkownikom wysokie przepływności oraz stabilność transferu

źródło: Inea / Orange

[ na kanwie materiału wyżej skontaktowaliśmy się z przedstawicielami pionu radiowego Polkomtel, pytając jak widzą infrastrukturę w postaci dosyłu 1Gbps w stacjach 5G Plusa? W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w stacjach 5G anteny linii radiowych o synchronicznej przepustowości 1Gbps dziś zupełnie wystarczają do obsługi ruchu sieciowego w pasmach: 3G/4G i 5G, więc nie ma się do czego spieszyć. Co istotne, usłyszeliśmy że w segmencie 5G jest notowany marginalny ruch. Skoro ruch jest marginalny, a w 5G otrzymujemy nierzadko prędkości w dół rzędu niecałych 200Mbps, to jak to wróży na przyszłość? W grupie Polkomtel inwestycje były zawsze realizowane małymi krokami i jeśli będzie trzeba, to radiolinie 1Gbps będą wymieniane – dodaje nasz rozmówca. Skoro zatem reklamowane prędkości 5G rzędu 600Mbps są możliwe do uzyskania na nikłej ilości stacji, to zadanie pod nazwą „wymiana radiolinii”, czy operacje „małych kroków” mogą rozpocząć się szybciej, aniżeli zostanie zakończony założony obecny etap budowy 5G. Z racjonalnego punktu widzenia – polityka i samo podejście do tematu jest mocno zastanawiające, w tym – być może – zakładające, że sam właściciel podmiotu telekomunikacyjnego niekoniecznie wie, czego chce, bo nie ma w materii o której mowa dostatecznej wiedzy, zaś dopływające informacje o realnym stanie sieci są mocno ograniczane bądź systemowo bagatelizowane. Jak powiada nasz redakcyjny Kolega – „czasami wydaje się, że radiowcy Plusa widzą tylko swoje podwórko, które powoli rozmija się z rzeczywistością i z tym, co w tym samym obszarze robią konkurenci”. Z drugiej strony – polityka „małych kroków” czasami może kosztować sporo więcej, jak kompleksowa realizacja transmisji radiowej od początku do końca, oparta na wiedzy, jakie będą statystyczne potrzeby na zaspokojenie ruchu DATA w przeciągu najbliższych 3-5 lat. Z Orange z kolei dowiadujemy się, że operator mocno przygotowuje się do implementacji sieci 5G SA. Zarówno w zakresie transmisji, jak i wyposażenia stacji bazowych. Nie wykluczone, że po zakończeniu aukcji na dedykowane dla 5G pasmo, a wcześniej uporaniu się z upolitycznionym aspektem bezpieczeństwa sieciowego dla 5G – operator przysłowiowym „pstryk” udostępni w systemie agregacji pasm (2.1GHz+3.6GHz) 5G SA na większości obszaru kraju. Do tego zaś czasu powstaną kolejne stacje i będzie optymalizowana transmisja pod przyszłe potrzeby sieci. Nie śpimy – działamy! – kończy swój komentarz nasz rozmówca ze strony globalnego operatora – dop. red. ]

Materiał powiązany:
Okolice Jeleniej Góry: weekend czerwcowy rozpoczął turystyczny boom. Co z zasięgiem?

8 komentarzy

  1. Koleś z Orange zmyśla, nie będzie żadnego „pstryk” najpierw muszą zezłomować chiński sprzęt.

    • No i żeby było „pstryk”, to musi być sprzęt na stacjach. Niewykluczone, że w Warszawie czy innym wielkim mieście zamontowali już dużo anten na pasmo 3600MHz. Nie sprawdzałem. Fakt jest taki, że bezpośrednio na zachód od Warszawy nie mają ani jednej takiej anteny. Przy czym – 5G2100 działa tu od zeszłego roku.

      Nie będzie żadnej niespodzianki z dużym pokryciem 5G3600 , po prostu żadnej. Maksymalnie kilka największych miast.

      • Najwcześniej po wymianie sprzętu – zezłomowaniu Huawei.

        • Oj, przesadzasz z tym złomowaniem. Widziałem gdzieś sprawozdania z pomiarów Playa z 5G3600. I on faktycznie może na tamtej stacji na „pstryk” włączyć to pasmo zaraz po zakończeniu aukcji.

  2. „jeśli będzie trzeba, to radiolinie 1Gbps będą wymieniane”

    Aha, tak jak wymienione zostały radiolinie 180 Mbps z początków LTE1800. Przez lata doszło QAM256, doszło LTE800/LTE900, a radiolinia bez zmian. 🙂

    Przynajmniej w moich okolicach jest kilka takich. A raczej – było, bo teraz dodają LTE2600 i wreszcie wymieniają te radiolinie na szybsze. W niektórych przypadkach pojawia się radiolinia 1Gbps – i od razu wiadomo, że tu zaraz będzie 5G, choć w Rejestrze jeszcze ani śladu. 🙂

    Szkoda, że w radioliniach UKE panuje trochę bałaganu i niektóre są zdublowane. Klikasz na linię, a tam „45,1 Mbps”. Myślisz „co jest, Plus na tym uruchomił pełne LTE i 5G”? Usuwasz linię, a pod nią druga „1147 Mbps”. Ufff… 😀

    • Dlaczego radiolinia 1Gbps ma świadczyć o tym, że za chwilę będzie tam 5G
      Dwa linki to nie bałagan w UKE tylko radiolinia DualBand.

      • Ad 1.
        Z obserwacji. Do tej pory nawet stacje sześciosektorowe 1800+2600 nie miały 1Gbps, tylko mniej.

        Ad 2.
        DualBand?
        1147 + 41,5
        956 + 41,5
        1112 + 45
        Czyżby to drugie było tylko do GSM na wypadek ogromnej ulewy/śnieżycy i całkowitego zerwania głównego łącza? Jeśli tak – zawsze miło dowiedzieć się czegoś nowego. 😀 Takich par jest bardzo mało i myślałem, że to pozostałości z czasów GSM.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.