Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku

Projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. W Biuletynie Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji w serwisie Rządowy Proces Legislacyjny został udostępniony projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku. Uwagi można zgłaszać jedynie do 29 listopada włącznie, co oznacza bardzo krótki termin prowadzenia konsultacji społecznych w tak istotnej sprawie, jak zdrowie obywateli. Dodać należy, że na kanwie stanowiska Stowarzyszenia Lekarzy Szwajcarii, którzy do tematu technologii, zakresu częstotliwości wykorzystywanych dla potrzeb 5G oraz do szkodliwości promieniowania elektromagnetycznego podchodzą bardzo ostrożnie, podzielając przy tym poglądy wielu autorytetów amerykańskich uniwersytetów, o czym wspominaliśmy w naszych wcześniejszych wpisach – tak swobodne podchodzenie do tematu polskiego rządu, polskiego Ministerstwa Cyfryzacji oraz polskiego Ministerstwa Zdrowia mocno zadziwia. Fal elektromagnetycznych co prawda gołym okiem nie widać, więc można w temacie kreować wiele teorii o braku szkodliwości. Mało tego, w uzasadnieniu MZ, interpretującym konieczność podwyższenia norm dopuszczalnych pól elektromagnetycznych w otoczeniu można przeczytać: ” Pomimo pojawienia się badań naukowych, dotyczących PEM o częstotliwościach radiowych i zdrowia, jedyne ustalone niekorzystne skutki zdrowotne związane z ekspozycjami na pola RF w zakresie częstotliwości od 3 kHz do 300 GHz dotyczą wystąpienia efektu polegającego na nagrzewaniu się tkanek i stymulacji nerwów.” Zakładając, że występują tylko te efekty, choć badania publikowane w wydawnictwach światowych temu przeczą – to zadziwia bagatelizowanie przez Ministra Zdrowia owych skutków, wszak wskazana tu, tzw. stymulacja nerwów zaburza m.in. stabilność połączeń nerwowych i jest to jeden z efektów, to z kolei może w bardzo niedługim czasie prowadzić do stanów patologicznych z nowotworami dowolnego organu włącznie. Rozumiemy, że na prowadzenie często irracjonalnej polityki socjalnej rządowi potrzebny jest szybki napływ pieniędzy, a jednym ze źródeł o sporym znaczeniu są środki z aukcji częstotliwości. Nie rozumiemy natomiast dlaczego polityka z tym związana jest tak krótkowzroczna, zaś zdrowie publiczne schodzi w tym przypadku na ostatni plan. Podkreślamy raz jeszcze, że obawy o masową obecność urządzeń emitujących promieniowanie elektromagnetyczne występują nie tylko w przypadku społeczeństwa polskiego, ale jak zaznaczyliśmy na wstępie bardzo otwartego społeczeństwa Szwajcarii. Warto przy tym dodać, że powoływanie się na poprzedni ustrój, w tym wpływ rządu sowieckiego na to, co zostało ustalone w zakresie norm dopuszczalnej emisji pola elektromagnetycznego jest kuriozalne i stanowi skrajną manipulację faktami. Podobne wartości norm ma bowiem kilka innych państw Europy, wcale nie związanych z ustrojem, o którym tu mowa
strona, dedykowana przedmiotowej sprawie w RCL

źródło: RCL / MZ / informacja własna

Informacja powiązana:
5G: obywatele Szwajcarii protestują przeciw 5G

1 Comment

  1. To jest amok PiS i jego Rządu aby zalegalizować urzędowe ludobójstwo Polskiego Narodu,
    nieograniczone okaleczanie niemowląt i kompletną pogardę dla Konstytucji RP – art. 68.3; art. 68.4; art 104.2; art. 126.2; art. 130; art. 151. Aktualnie wg GUS mikrofale powalają
    złośliwymi nowotworami generowanymi przez mikrofalowe modulowane PEM ponad 170 000 ofiar na 1 rok. Polityczną misją Ministra Zdrowia jest zalegalizowanie kilkakrotnego powiększenia tej makabrycznej zbrodni i finansowe wykończenie publicznego szpitalnictwa.
    Świdnica, data: 26.11.2019r. ALSTAKO

Comments are closed.