Play goni konkurentów. 5G Plusa w obecnym kształcie spóźnione?

Jak donoszą nasi Informatorzy z Zielonej Góry, gdzie w zakresie ilości stacji Play w znaczący sposób wyprzedził konkurentów i powstają kolejne stacje, ale także z Wrocławia, gdzie kolejne stacje również powstają w trybie dynamicznym – obecnie przy dobrze „obstawionej” siatce stacji – w testach speedtest w obu miastach w sieci tego operatora można osiągnąć w segmencie LTE download na poziomie nawet ponad 400Mbps w trybie agregacji czterech pasm. Play wykorzystuje modulację 256QAM, carrier aggregation oraz synchronizację fazy. Podobne prędkości można uzyskać u obu operatorów z grupy Networks!, choć w mniejszym stopniu, aniżeli w Play. W przypadku konkurentów Play wynika to głównie z wyposażenia radiowego stacji, zaś poza miastami widać to w szczególności. Mając na względzie budowaną intensywnie sieć 5G w Plusie i osiągane dziś w niej prędkości można zadać pytanie, na ile inwestycje grupy Polkomtel można uznać za spóźnione? Po pierwsze, zdecydowana większość ruchu DATA realizowana jest w segmencie LTE. Po drugie – prędkości osiągane w sieci 5G Plusa, to dziś średnio 250Mbps, co oznacza, że przy skali inwestycji konkurentów, które przecież wciąż trwają – zarówno w zakresie optymalizacji algorytmów transmisji, sieci szkieletowej, czy w sporej mierze kolejnych stacji – Plus wciąż pozostaje w ogonie operatorów. Operatorowi, niestety nie służą również problemy, generowane w sieci LTE po doposażeniu stacji w 5G, które stwierdzane są na kolejnych stacjach, w zakresie czego – wydaje się – Polkomtel nie ma pomysłów, jak je rozwiązać. Trudno bowiem wyobrazić sobie sytuację, gdzie z jednej strony jest w miarę możliwości działająca sieć 5G, zaś z drugiej – budowa tej samej sieci powoduje widoczny spadek jakości transmisji w segmencie LTE, który to – jak zaznaczyliśmy – wciąż jest technologią dla internetu mobilnego wiodącą. Choć końcówka 2020 roku i początek bieżącego, to znaczący krok w rozwoju jakości sieci Polkomtela – wydaje się jednak, że owe kroki powinny być zdynamizowane. Może dla przykładu warto zorganizować – wzorem dawnych lat – staranny przejazd wozów pomiarowych po całym kraju, gdzie podczas analiz jakości transmisji danych, ale i usług głosowych, w tym również VoLTE wyjdą elementy, którym należałoby przyjrzeć się głębiej? Owszem, to koszty, ale może przed transakcją zbycia Polkomtel Infrastruktura, to również jakiś sposób, aby podkreślić, że wartość zbywanej Spółki nie jest zawyżona?
Na koniec wracamy do Jeleniej Góry, gdzie w planach rozszerzeniowych do 5G były m.in. stacje: BT-33173 i BT-33473, zaś śródmiejska stacja BT-33522 miała być rozszerzona do LTE2600/LTE2100 (i warto byłoby dołożyć czwarty sektor). Póki co – sytuacja jest bez zmian, pomijając to, że wciąż „straszą” wyposażeniem stacje:
– pracujące w standardzie GUL (BT-33473, BT-34517, BT-33742 [tu prosi się o model 5-6 sektorów], BT-33237, BT-33739, BT-33262)
– stacja z instalacją dookólną w śródmieściu (BT-33262),
– stacja działająca w oparciu o split antenowy (BT-34517),
– stacja dwusektorowa wbrew sytuacji zasięgowej w sąsiedztwie (BT-33173)
zaś nowych stacji w planach nie ma
W Jeleniej Górze pracuje dziś 24 stacje Plusa, w tym jedna z nich, to instalacja wewnętrzna w Salonie Firmowym. Pożądana ilość stacji w mieście, to 55 sztuk. Przypomnijmy, że Jelenia Góra, miasto o zmiennej topografii terenu jest rozciągnięta wzdłuż drogowej linii na 37 kilometrów i 24 stacje bazowe operatora, to stanowczo za mało, choć wielkim przegranym w mieście dziś wciąż pozostaje Play, który w odmienności od wielu innych miejsc w kraju posiada tu ledwie 16 pracujących stacji. Sporo braków w lokalizacji stacji najmłodszy operator posiada także w najbliższym sąsiedztwie Jeleniej Góry

źródło: informacja własna

5 komentarzy

  1. Plus nie tyle spóźnił się z budową 5G co z modernizacją LTE. Gdyby sieć Plusa wyglądała jak konkurentów w całej Polsce czyli 3-4 CA, wszędzie 256QAM, większość stacji połączona światłowodem i większa liczba lokalizacji. To Plus zmiótł by konkurencję z powierzchni ziemi. Nawet bez uruchamiania 5G w paśmie 2600.

    • No dokładnie. Przy możliwościach zasobowych Polkomtela jeśli tylko by chcieli to wykorzystać – zgnietliby konkurencję totalnie. Jednak najwyraźniej polityka „wyssaj z ludzi jak najwięcej przy jak najmniejszym nakładzie i trzymaj ciemniaków ładnymi kolorowymi reklamami” nie zazna końca. Myślę, że tak mało się w Plusie w zakresie infry zmienia z prostego powodu… mają tak dużo do ogarnięcia, że nawet nie posiadają pomysłu jak się za to konkretnie zabrać.. a może po prostu nawet nigdy nie będą chcieli brać się za to w myśl wspomnianej polityki. Co do Play’a tutaj sprawa jest przykra… budują na gwałt stacje, stawiają je jak po*ebani, ale co z tego jak ich efektywność pokryciowa jak i jakościowa często odstaje duuużo od NetWorkS! który stacji w danej okolicy ma mniej. Owszem są lokalizacje w dużych miastach, gdzie download na poziomie 300-400 Mb/s można uzyskiwać, ale nie jest takich lokalizacji wiele. W Play’u leży planowanie infrastrukturalne, nie sztuką jest nawalić stacji, sztuką jest je odpowiednio skonfigurować aby dobrze ze sobą współpracowały i efektywnie pokrywały obszar i co ważniejsze (a w Play’u nagminne) wzajemnie się nie zakłócały. Do parametru RSRQ na poziomie -6 / -11 dB sporo brakuje w wielu lokalizacjach dla P4.

      • Dokładnie. Ładują kasę w reklamę ale widać to przynosi również efekty. Jestem ciekaw czy uda się zatrzymać klientów co nałapali. Teraz właśnie mijają 2 lata od pierwszego dobrego bilansu MNP. Zobaczymy czy same reklamy wystarczą czy jednak nie. Ogóle patrząc na całą Polskę najlepiej wypada N!, później Play, a na szarym końcu Plus i to mam wrażenie, że z dużą stratą do Playa. A przecież to Plus powinien być numerem jeden, bo ma największe zapasy pasma spośród wszystkich operatorów w Polsce.

  2. Problemem Plusa jest brak mamony, a nie jakieś tam MIMO.
    Play to lewy geszeft rozrzucający pieniądze jak popadnie (a i tak sprzedany Hiszpanom), N! to połączenie dwóch magilii, które każda pojedynczo mogłaby kupić 10 Polkomteli i nawet tego nie zauważyć. Jak równać się Polkomtelowi do tych dwóch podmiotów?!
    Solorz wziął ok. 15 mld zł kredytu na kupno firmy od którego płacił 200 mln rat miesięcznie. To mówi więcej niż 1000 slow. Jego generalnie nie było stać na Polkomtel tylko oczywiście jak zwykle w kraju trzeciego świata zadecydowała polityka czyli tzw. układy.
    Teraz (za kilka miesięcy formalnie) Polkomtel, a dokładnie stacje bazowe są sprzedane i wtedy zobaczymy jak będzie wyglądać rzeczywistość.

    • Mam takie nieodparte wrażenie, że Play desperacko stawia kolejne stacje, aby tylko jak najszybciej móc wyłączyć roaming. Tylko nie potrafią, albo nie chcą sobie uświadomić że nie ilość nadajników na sieci ma znaczenie, a ich jakość.. tej w Play brakuje. Strategia budowy sieci trochę leży, idą w ilość nie w jakość, nadajniki potrafią siebie wzajemnie zakłócać, sektory nie są precyzyjnie tiltowane, efektywność pokryciowa – często porażka. W ten sposób sukcesu nie osiągną, już nie mówiąc o braku estetyki budowanych masztów. Owszem mają trudne czasy do budowy sieci, czasy fake newsów, sekt anty 5G foliarzy itp. tym bardziej budowa nadajników jest o wiele bardziej utrudniona niż jeszcze kilka lat temu, ale to nie jest wymówka żeby odwalać manianę Cóż.. jak zarząd Play będzie chciał tak zrobią, ale obecna strategia to nie jest klucz do sukcesu… Co do Polkomtela – potrzeba przejęcia tej sieci przez podmiot, który zrobi z nimi porządek, choćby Vodafone, ale o oddaniu tego bagna przez Solorza jakiemuś innemu podmiotowi nawet za dużą kasę raczej w najbliższych latach nie ma co liczyć.

Comments are closed.