Operatorzy sieci na turystycznej trasie od miasta Bolków do Jeleniej Góry

Prezentujemy jakość sygnału sieci na kolejnej, turystycznej trasie w regionie jeleniogórskim. Tym razem, to przejazd od placu przy Zamku Bolków, w mieście Bolków do Jeleniej Góry (ul. Wańkowicza)
orientacyjny przebieg trasy (start terminala nastąpił od Bolkowa, zapis trasy rozpoczęliśmy nieco później)
Dla podkreślenia istotności turystycznej szlaku, niezorientowanych informujemy, iż w drodze minęliśmy – oczywiście oprócz Zamku Bolków – następujące atrakcje turystyczne lub krajobrazowe:
1. Pałac Janowice Wielkie
2. Pałac Trzcińsko, jednocześnie hotel
3. Pałac Wojanów, jednocześnie hotel
4. Pałac Bobrów
5. Pałac Łomnica, jednocześnie hotel
6. Pałac Dąbrowica
7. zespół skalny Trzcińsko
8. Rudawy Janowickie, góry o specyficznej strukturze skalnej. Do zwiedzenia: Krzyżna Góra, schronisko PTTK „Szwajcarka” (brak sygnału wszystkich operatorów), Pałac Karpniki
9. nie sposób również nie wspomnieć o lokalnym browarze „Miedzianka”
W obszarze, który przemierzyliśmy toczy się intensywny ruch turystyczny, w szczególności latem, choć goście – głównie z Niemiec – odwiedzają urokliwe pałace w Łomnicy i Wojanowie przez cały rok. Odbywają się tu prelekcje, koncerty, prezentacje, w tym oczywiście – funkcjonuje baza hotelowa. Niestety z sygnałem sieci komórkowych jest bardzo źle, w tym wewnątrz obu najbardziej atrakcyjnych pałaców (Łomnica i Wojanów) zasięgu sieci żadnego z operatorów nie ma wcale
Warto podkreślić, iż w czasie, kiedy dyrektorem, odpowiadającym za technikę w T-Mobile był Milan Zika (odwiedził nas kilka razy) – był żywotnie zainteresowany, aby tereny, o których tu wspominamy – zostały należycie pokryte. Z ubolewaniem stwierdzamy, że koniec pracy Milana Ziki w T-Mobile był dla budowania jakości zasięgu tego operatora ogromną stratą. Oprócz Rudaw Janowickich, na zasięg sieci oczekuje również turystyczny Staniszów w sąsiedztwie Jeleniej Góry, z dwoma pałacami o podobnej renomie (Pałac Staniszów i Pałac na Wodzie), gdzie na zewnątrz sygnał wszystkich sieci pozostawia wiele do życzenia, zaś wewnątrz pałaców nie ma go wcale. Milan Zika był żywotnie zainteresowany zapewnieniem sygnału swojego operatora również i tutaj. Po zmianach kadrowych u operatora – temat pozostaje otwarty
Ponieważ naszym punktem startowym było miasto Bolków (Zamek), poniżej wyniki testów speedtest dla operatorów, zrealizowane na zamkowym dziedzińcu. Plus i Play posiadają swoje stacje na zamkowej wieży, zaś Orange i T-Mobile posiadają stację w dolnej części miasta na maszcie Orange, około kilometra w linii prostej od lokalizacji Zamku Bolków. Jako reprezentanta Networks! wybraliśmy Orange
WYNIKI TESTÓW
1. Plus:

2. Play:

3. Orange (w trybie automatycznym segment LTE nie jest dostępny):

Zważywszy, to że przed procesem integracji Networks! T-Mobile posiadał w Bolkowie stację na zamkowej wieży, zamiana lokalizacji wspólnej na stację Orange była technicznym błędem. Maszt Orange jest posadowiony bardzo nisko, zaś jego skuteczność propagacyjna pozostawia wiele do życzenia. Mając na uwadze fakt, że zamek Bolków, to turystyczna atrakcja – tym bardziej należy zadać pytanie: skąd taka decyzja ?
Zainteresowanym prezentujemy również zdjęcia, zrealizowane na zamkowej wieży, gdzie sfotografowaliśmy – w miarę możliwości – infrastrukturę antenową Plus i Play, zamontowaną na wieży
spakowany plik do pobrania (są tu również zdjęcia z krajobrazem, widzianym z zamkowej wieży). Wielkość pliku: 109 MB (format 7zip)
Pliki logów z trasy poniżej. Zaznaczmy tylko, iż plik sieci Play można traktować wyłącznie poglądowo, ponieważ terminal tego operatora korzystał w 90 % w drodze z sieci Orange w roamingu krajowym. Jeśli idzie o pozostałych – dane wskazują, jak wiele pozostało jeszcze operatorom do zrobienia, aby zapewnić należyty sygnał nie tylko na obszarach mniej istotnych, ale także tam, gdzie rozwija się branża turystyczna, a problemy ze skorzystaniem z sieci mają i turyści i właściciele hoteli i pensjonatów i goście owych hoteli, w tym zza granicy, gdzie operator mógłby zarobić na ruchu roamingowym. Braków w dostępności sygnału i w jakości sygnału posiada wzdłuż cytowanej trasy bardzo dużo każdy z operatorów. W tym ten, który nie dawno chwalił się, że dla turystów na obecne wakacje zrobił tak wiele. Mowa oczywiście o Orange. Dodajmy, że dane z plików prezentują sytuację, porównywalną do tego, co zastajemy na zewnątrz (terminal pomiarowy przy szybie w aucie). To, z czego korzysta klient wewnątrz budynków – wygląda znacznie gorzej. W ostatnim zdaniu wróćmy jeszcze do Play. Przy trasie, o której mowa operator ten posiada swoją stację w punkcie, gdzie pozostałym jej bardzo brakuje. Wspomniana lokalizacja, to komin Fabryki Papieru Dąbrowica. Wskazujemy więc T-Mobile, Orange oraz Polkomtelowi tę lokalizację jako wartą efektywnego wykorzystania
Pliki logów:
(czarną, wytłuszczoną czcionką zaznaczono w logach przejazd w segmentach: 2G / 3G. Dla sieci: T-Mobile, Orange i Play czerwonym kolorem czcionki oznaczono punkty pomiarowe bez zasięgu sieci, dodatkowo w uwagach oznaczono jako „no signal”. Dla sieci Plus, z racji często podejmowanych dyskusji w temacie – kolor czerwony oznacza zarówno punkty pomiarowe bez zasięgu sieci [ z notatką w uwagach o treści „no signal”], jak również te punkty pomiarowe, w których terminal odebrał sygnał ze stacji irracjonalnych względem swojego położenia: czy to z powodu braku stacji w pobliżu, czy z powodu braku w stacji najbliższej terminalowi priorytetowej technologii LTE, przez co niepotrzebnie obciążane były stacje dalsze, ale z pasmem priorytetowym. Zaznaczenie punktów, w których terminal był obsługiwany przez stacje irracjonalne względem swojego położenia wyróżnioną czcionką dla Plusa nie oznacza, że identycznych sytuacji nie ma w sieciach pozostałych operatorów. Jak najbardziej są. Nie zostały jednak dodatkowo wyróżnione. Liczymy na to, że przedstawiciele operatora, osoby analizujące dane logu doskonale wypunktują takie pozycje )
Orange
T-Mobile
Plus
Play
Nasze analizy w terenie w okresie wakacji będziemy kontynuować. W najbliższym czasie wybieramy się na szlak izerski od Polany Jakuszyckiej do Świeradowa-Zdroju. Na publikację oczekują dane, związane z sąsiedztwem wodnej atrakcji turystycznej Zapora Pilchowicka, gdzie efektywnego, stabilnego sygnału sieci nawet na zewnątrz nie zapewnia żaden z operatorów. Stację można byłoby w łatwy sposób wybudować tuż na skraju Zalewu Pilchowickiego, ponieważ w ostatnim czasie wybudowano tu maszt telekomunikacyjny Taurona. Zaniedbany zasięgowo jest również turystyczny szlak kolejowy od Jeleniej Góry po graniczny Zgorzelec, aby podróż zakończyć w niemieckim Gorlitz. Praktycznie bez zasięgu sieci jedziemy na odcinku od stacji kolejowej Lubań, kolejno przez: Zarębę, Batowice Lubańskie, Mikułową, Jerzmanki po sąsiedztwo stacji Zgorzelec. Podobnego zadbania wymaga kolejowa trasa turystyczna od Jeleniej Góry, przez Sędzisław, Lubawkę do czeskiego Trutnova, zaś dokrycia sygnałem sieci i to w trybie natychmiastowym wymaga kluczowa kolejowa trasa od Jeleniej Góry, przez Wałbrzych do Wrocławia, gdzie konduktorzy wiele razy sygnalizują problemy z wykorzystaniem terminala bezprzewodowego. Oczywiście, to przykłady. Podobnych, czasami elementarnych braków w zagwarantowaniu dostępności sygnału sieci jest znacznie więcej i to w momencie, kiedy głośno mówi się o 5G, co jest mało przekonujące, w odniesieniu do przyszłej jakości usług, jeśli spojrzymy na to, że zasięg buduje się od bez mała 23 lat i wciąż nie ma go w wielu miejscach, co do których nie sposób sobie wyobrazić, aby taki stan wciąż się utrzymywał. O ogromnych brakach wzdłuż południowego pasa Polski wspominaliśmy wiele razy. Tu, przy okazji kolejnego monitu w temacie jakości sygnału tylko przypominamy temat choćby powiatu kamiennogórskiego i wałbrzyskiego w województwie dolnośląskim, styku województw: dolnośląskiego i opolskiego, czy powiatów: nyskiego i głubczyckiego w województwie opolskim (np. miejscowości: Lubiatów, Grądy w powiecie nyskim i ich sąsiedztwo. To tylko przykłady). Taka sama sytuacja w dalszym biegu granicy Państwa występuje również na obszarach kolejnych województw południowych, tj.: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. Bardzo dużo braków lub uchybień jakościowych w dostępie do sieci monitują również klienci województwa lubuskiego oraz obszarów dookoła miasta Białystok w województwie podlaskim, gdzie można byłoby wiele naprawić, gdyby operatorzy podjęli decyzję o niemal 100 % wymianie stacji (site-sharing), oczywiście dobudowując stacje tam, gdzie dotąd nie ma jej żaden z operatorów
Informację o brakach i jakościowych uchybieniach w dostępie do sygnału sieci, w związku z bieżącą informacją przekazaliśmy przedstawicielom Zarządów: Orange, T-Mobile, Polkomtel oraz Spółki Networks! Czas pokaże, który z operatorów temat potraktuje poważnie i najbliższy czas, na obszarach, o których tu mowa – przyniesie pozytywne zmiany w zagwarantowaniu klientom usług na realnym, nie zaś marketingowym – poziomie

źródło: informacja własna

Informacje powiązane:
Plus i T-Mobile od Jeleniej Góry do Szklarskiej Poręby
Plus od Jeleniej Góry po Polanę Jakuszycką w 2G/3G/LTE900
Karpacz: jak radzą sobie sieci komórkowe ?
jakość sygnału sieci komórkowych w drodze: Karpacz, Jelenia Góra i sąsiedztwo
stacja Plusa na schronisku „Odrodzenie” w Karkonoszach. O co tu właściwie chodzi ?
Plus wciąż traci w Górach Izerskich

5 komentarzy

  1. Po raz kolejny T-Mobile pod względem zasiegu wypada najgorzej. Terminal najmniej był w LTE, sporo czasu w 3g i najwiekszy brak sygnału. Plus znów minimalnie lepszy od Orange.

    • To, co by było, gdyby Plus ujednolicił wszędzie sieć pod względem radiowym, żeby nie zawalać ruchem pojedynczych stacji, kiedy kilka obok ma ledwie LTE900 albo nawet nie ?

    • T-mobile stawia nowe nadajniki w popularnych trurystcznie miejscach, poki co zajmuje sie mocno okolicami Zakopanego, wszystko w swoim czasie.

  2. „Informację o brakach i jakościowych uchybieniach w dostępie do sygnału sieci, w związku z bieżącą informacją przekazaliśmy przedstawicielom Zarządów: Orange, T-Mobile, Polkomtel oraz Spółki Networks!” A z jakiego powodu dane nie trafiły również do Play? Co do badania ich zasięgu z włączonym Roamingiem Krajowym to słaby pomysł, ponieważ działa to tak, że często jest zasięg własny a i tak terminal siedzi w zasięgu innych.

    • Brak informacji, przesłanej do zarządu Play, to założenie, że ten operator jest wciąż na etapie zaplanowanego, intensywnego budowania macierzystego zasięgu. Trudno więc jeszcze dziś – odnosić się do zasięgowych uchybień, skoro możliwość skorzystania z roamingu krajowego jest zachowana. Co do włączenia/nie włączania roamingu krajowego podczas testów, to ma to dwie strony. Pierwsza jest taka, że rzeczywiście można przeanalizować realny, macierzysty sygnał Play, serwowany do terminala. Druga strona, to prezentacja konfiguracji sieci przez P4 lub alternatywnie – zachowanie „statystycznego” terminala w drodze. Ten „statystyczny”, a nie „testowy” terminal, w trybie automatycznym z roamingu krajowego korzysta, więc sygnał sieci odbiera porównywalny do tego, który prezentujemy. Dziękujemy bardzo za nadesłane spostrzeżenia. Są bardzo cenne i zwracają uwagę na wiele rzeczy. Moglibyśmy oczywiście zabrać na pokład terminale, pracujące w obu trybach. Pozostaje niestety problem z czasem, który trzeba poświęcić, aby pozyskany materiał obrobić. Ponieważ, wbrew pozorom, dziś głównie w grupie N! i w Play sytuacja w zakresie pasm na stacjach i w ich konfiguracjach dynamicznie się zmienia – trudno publikować bardzo archiwalne dane, ponieważ przestaną odzwierciedlać stan rzeczywisty. Mamy po prostu dużo materiałów ( np. zaległy materiał z Podlasia dla wszystkich sieci ), a mało ludzi do analiz tych materiałów. Wybieramy więc to, co udaje się w miarę szybko przygotować do publikacji

Comments are closed.